I pochwalić się muszę, że truskawki z mojego przydomowego ogródka :) jeszcze niezupełnie czerwone ale już słodziutkie. Powstrzymać się nie mogłam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 czerwca 2012
Naleśniki bez mąki
Kilka dni temu widziałam ten przepis na tej stronie. Tak mi się spodobał, że nie omieszkałam przetestować go w swojej kuchni. Pierwszego dnia zrobiłam dokładnie wg przepisu, niestety nie mogłam przewrócić naleśnika na patelni, bo jest na prawdę bardzo delikatny. Zrzuciłabym jednak winę na brak zręczności. Następnego dnia postanowiłam zmodyfikować przepis i przewracanie wyszło też o wiele lepiej. Naleśniki były delikatne, bardzo cieniutkie i pyszne.
I pochwalić się muszę, że truskawki z mojego przydomowego ogródka :) jeszcze niezupełnie czerwone ale już słodziutkie. Powstrzymać się nie mogłam.
I pochwalić się muszę, że truskawki z mojego przydomowego ogródka :) jeszcze niezupełnie czerwone ale już słodziutkie. Powstrzymać się nie mogłam.
piątek, 25 maja 2012
Deser ryżowo-cynamonowy
To jeden z moich ulubionych deserów. Moja mama często go robi i dlatego też bardzo kojarzy mi się z moim domem rodzinnym. Można go modyfikować na wiele sposobów. Jest doskonały zarówno na ciepło z cynamonem i masełkiem jak i na zimno z owocami.
Przedstawiam Wam pierwszą wersję.
Przedstawiam Wam pierwszą wersję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
