Do tej pory nie miałam wiele wspólnego z kuchnią, oprócz przygotowywania obiadów dla mojego męża i synka. Jednak, nie da się tego ukryć, w kuchni czuję się bardzo dobrze i często eksperymentuję. Lubię jak z pieca wydobywa się słodki zapach…. jak bucha z nagle odkrytego garna para wraz ze wszystkimi aromatami przygotowywanego dania…ach… trochę się rozmarzyłam…
Blog będę starała się prowadzić regularnie, o ile w ogóle to możliwe w moim przypadku. W każdym razie zobaczymy, czy i co z tego wyjdzie. A będę pisać… no właśnie… zobaczymy
Miłego czytania
Emilia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz